Zakupoholizm – prosta droga do kłopotów

Żyjemy w czasach gdy z zewsząd krzyczą do nas pokusy, gdzie nie spojrzymy atakują nas wszelkiego rodzaju reklamy namawiające nas do zakupów różnorakiego dobra. Nie jest łatwo przechodzić obok tych wszystkich dóbr konsumpcyjnych zupełnie obojętnie, ludzka psychika ma to do siebie że uwielbiamy sprawiać sobie przyjemności, lubimy posiadać rzeczy modne i na czasie. Magia zakupów i posiadania wciągnęła w sidła już nie jednego. Mało kto posiada na tyle dużo środków pieniężnych że może sobie pozwolić na zakupy bez ograniczeń, większość z nas ma określone dochody i stałe miesięczne wydatki w postaci rachunków.

Mimo że wiemy ile zarabiamy i jakie mamy stałe opłaty, większość społeczeństwa żyje ponad stan na kredyt nie umiejąc się pohamować przed chęcią posiadania. Obecnie zakupoholizm wcale nie jest zjawiskiem rzadkim, kupujemy coraz to nowe modele smartfonów mimo że te które posiadamy są wystarczające, nasze szafy pękają w szwach od ciuchów które kupujemy bez opamiętania, kobiecy szał posiadania niezliczonej ilości butów, męskie tendencje do zakupów wszelakiej maści gadżetów elektronicznych zupełnie lub mało przydatnych, bezmyślne kupowanie setek bezużytecznych i mało wartościowych edukacyjnie zabawek dla naszych pociech… wyliczać można by w nieskończoność!

W większości przypadków zakupoholizm prowadzi w prostej linii do końca jakim jest: dług, windykacja a następnie egzekucja komornicza. Pamiętajmy o naszych finansowych możliwościach i rozsądku!